Kupując zabawkę dla naszych maluchów nie powinniśmy się sugerować jedynie walorami estetycznymi, istotne jest aby zakup nasz był przede wszystkim bezpieczny.
Analiza Inspekcji Handlowej badająca polski rynek zabawek wykazała nieprawidłowości w co piątej zabawce dostępnej na naszym rynku!
Najczęściej pojawiającym się problemem jest brak informacji na temat produktu oraz ostrzeżeń, co do jego użytkowania. Często zagrożenie dla dzieci wynika z niedociągnięć w wykonaniu zabawki.
Obecnie większość państw zwraca uwagę na konieczność zapewnienia ochrony przed niebezpiecznymi, czy wadliwymi produktami. W roku 1984 powstał ogólnoeuropejski system RAPEX; jest on źródłem informacji o przedmiotach, które nie powinny znaleźć się w sprzedaży. W Polsce odpowiednikiem tego systemu jest Hermes (oba systemy dostępne w internecie).
Normy stają się coraz bardziej restrykcyjne, przez co poprawia się jakość sprzedawanych zabawek. 18 grudnia 2008 Parlament Europejski uchwalił dyrektywę, dotyczącą
bezpieczeństwa zabawek, która w całości zacznie obowiązywać w Unii Europejskiej od 20 lipca 2013 roku.
Odnośnym dla zabawek aktem prawa polskiego jest: Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z 14 listopada 2003 r. w sprawie zasadniczych wymagań
dla zabawek (Dz.U. nr 210, poz. 2045) transponujące dyrektywę Rady 88/378/EWG - ws. bezpieczeństwa zabawek.
Na co zwrócić szczególną uwagę podczas zakupów?
- na przedział wiekowy - niektóre zabawki mogą być nieodpowiednie dla małych dzieci, np. ze względu na ryzyko zadławienia małymi elementami
- na informacje o przeznaczeniu zabawki, nazwę i adres producenta i/lub importera zabawki, stosowne ostrzeżenia co do jej stosowania (np. ograniczenie wiekowe, zalecony nadzór osoby dorosłej); raczej nie kupujmy zabawek niewiadomego pochodzenia
- czy krawędzie nie są zbyt ostre, nie ma niebezpiecznych wystających elementów, a sznurki (o ile występują) nie są na tyle długie, by dziecko mogło je sobie obwiązać wokół szyi
- czy zapach zabawki nie budzi podejrzeń - nie jest drażniący, sugerujący obecność toksycznych substancji
- czy dźwięk zabawek grających nie jest zbyt intensywny i nie grozi uszkodzeniem słuchu malucha
- warto zwrócić uwagę na atesty oraz certyfikaty renomowanych instytucji np. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, Instytutu Matki i Dziecka, Oznaczenie CE czy certyfikat TUV świadczący o użyciu bezpiecznych farb i pokryć - dają one większą pewność, że zabawka ta jest dla dziecka bezpieczna.





Dla przykładu przeglądając niedawno system RAPEX natrafiłem na drewniane łóżeczko piętrowe, takie oto:

Na pierwszy rzut oka nie wydaje się stwarzać zagrożenia, zostało dobrze oznaczone do użytku dla dzieci powyżej 3 roku życia. Jednak specjaliści z komisji europejskiej stwierdzili co następuje: "Produkty stwarzają ryzyko uduszenia, ponieważ dziecko może łatwo wystawić głowę przez otwór okienny. Jeśli dziecko odwraca się, tkanina może zacisnąć się wokół szyi dziecka. Produkt nie spełnia dyrektywy w sprawie bezpieczeństwa zabawek. Jeden incydent odnotowano."
Na pewno znajdą się głosy mówiące, że każdym przedmiotem można sobie zrobić krzywdę zatem dyrektywy bezpieczeństwa spełniają wyłącznie duże miękkie kule (choć i tu pewności nie ma). Jednak zdaje się, że producent zabawek i innych przedmiotów dla dzieci jest obarczony szczególną odpowiedzialnością za swój produkt jak i jego małego użytkownika.
Bezpieczna zabawa
Pamiętajmy, że zakup bezpiecznej zabawki nie zwalnia nas z obowiązku kontrolowania na bieżąco ich stanu. Szczególną wagę należy zwrócić na pluszaki i przytulanki- istnieje tu bowiem ryzyko niebezpieczeństwa w momencie gdy dziecko oderwie kawałek materiału i wydłubie wnętrze zabawki oraz oraz rzeczy zasilane bateriami (osobiście pamiętam, że kilkanaście lat temu żywotność zdalnie sterowanego pojazdu trwała krótko.. to jest do czasu wylania się tanich chińskich baterii. Na szczęście jakość akumulatorów w zabawkach uległa znacznej poprawie od tego czasu)
Warto także zwrócić uwagę, czy dana zabawka używana jest zgodnie z jej przeznaczeniem.
Pamiętajmy, że u dzieci myślenie abstrakcyjne zaczyna rozwijać się dopiero po 11 roku życia i do tego czasu, nie zawsze są w stanie przewidzieć konsekwencje swojego postępowania, a im młodsze dziecko, tym przewiduje mniej. Zatem to my jako rodzice mamy obowiązek dbać o to, by zabawki, którymi bawią się nasze maluchy nie zagrażały ich bezpieczeństwu.
Czasami wystarczy odrobina zdrowego rozsądku.
Warto także zwrócić uwagę, czy dana zabawka używana jest zgodnie z jej przeznaczeniem.
Pamiętajmy, że u dzieci myślenie abstrakcyjne zaczyna rozwijać się dopiero po 11 roku życia i do tego czasu, nie zawsze są w stanie przewidzieć konsekwencje swojego postępowania, a im młodsze dziecko, tym przewiduje mniej. Zatem to my jako rodzice mamy obowiązek dbać o to, by zabawki, którymi bawią się nasze maluchy nie zagrażały ich bezpieczeństwu.
Czasami wystarczy odrobina zdrowego rozsądku.
PS. Jak przeszukiwać system RAPEX w poszukiwaniu nieodpowiednich zabawek napiszemy w kolejnym poście.
Pozdrawiamy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz