środa, 19 czerwca 2013

Testujemy: Operacja IGLOO czyli baza kosmiczna Hocki

Bez kombinezonów astronomicznych i butli tlenowych wybraliśmy się w podróż z zestawem Hocki Kosmos. Całe szczęście, jako miejsce dla bazy wybraliśmy wnętrze domu, gdyż za oknem panowały nieziemskie warunki pt. 30 stopni w cieniu. Czas start!
Rozpakowując nasze materiały budowlane musieliśmy zdecydować, która konstrukcja powstanie na naszym dziewiczym polu... w samym środku pokoju Oli. Producent podpowiada nam, jak wygląda rakieta, baza kosmiczna oraz coś na kształt satelity czy też sputnika wskazując ile elementów powinniśmy użyć.
Biorąc pod uwagę warunki o których już wspomniałem, dziewczynki momentalnie zdecydowały się na budowę.... igloo! Nie wiem skąd się wziął eskimoski domek w kosmosie, ale nie było wyjścia, musieliśmy całkowicie zapomnieć o bazie kosmicznej. Miało być igloo i koniec!

Z tekturowego pudełka wyciągamy klocki: 16 kwadratów oraz 10 trójkątów. Wprawdzie nasza konstrukcja wymagała 16 kwadratów i tylko 4 trójkątów, ale jak się okazało nie powstrzymało to naszej kreatywności...użyliśmy wszystkich!
  


Igloo zaczynamy budować od złożenia kwadratowego wejścia, następnie rozpoczynamy konstrukcję ścian. Początkowo popełniliśmy drobny błąd konstrukcyjny, gdyż opaski wystające z kwadratów należy łączyć z pozostałymi kwadratami zawsze po zewnętrznej ścianie, czego nie zrobiliśmy ale na szczęście materiał nam wybaczył i budowa trwała dalej... czas na poprawki przyszedł później!
 


Jako, że podstawą każdego domu jest bezpieczny dach nad głową, ze zwiększoną czujnością rozpoczęliśmy jego budowę. Tutaj już nie było miejsca na planowanie zabaw w igloo lub koncepcje chowania się w nim aby nie iść do szkoły. Wszystkie ręce na pokład i stawiamy dach!

Sam montaż dachu wymaga trochę zręczności i koordynacji całego zespołu, ale daje szybką satysfakcję w postaci ustabilizowania całej konstrukcji ścian. W tym momencie cała załoga poczuła, że igloo to był dobry wybór! Jeszcze tylko trójkątne elementy na rogach dachu i można było przystąpić do ostatnich poprawek. Gotowe!
Jako, że zostało nam kilka klocków postanowiliśmy 2 z nich wykorzystać jako drzwi a pozostałe 4 jako dodatkową konstrukcję dachu. No i najważniejsze! Tym razem było to "Dziewczyńskie Igloo" ;)



W tym momencie skończyła się moja skromna rola. Wszystkie zestawy dużych Hocków wymagają pomocy osoby dorosłej lub starszego rodzeństwa ale powiem szczerze, że taka współpraca to czysta przyjemność. Wspólne budowanie to idealna okazja do kształtowania wzajemnej relacji z dziećmi. Polecam!

Po wytężonej pracy jako konstruktorzy nadchodzi czas dla artystów, farby, kredki i markery w ruch! Ale zanim będziemy malować, to trzeba przetestować!!!


Kosmos to najmniejszy z zestawów Hocki - składa się z 26 elementów. Pozostałe zestawy to Domy (52 elementy) oraz Zamki (78 elementów).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz